2016.07.30 Wesele Marty i Stevena - Dworek Korytków w Gowarczowie

Tego, co działo się na polsko-szkockim weselu Marty i Stevena nie da się opisać. Niesamowita atmosfera, cudowni goście, szczęśliwa Para Młoda - to musiało się udać! Wyjątkowość uroczystości podkreślał fakt, iż Pan Młody jest rodowitym Szkotem, a połowa gości przybyła aż z Wielkiej Brytanii. Mężczyźni ubrani byli w tradycyjne szkockie stroje, co sprawiło, że przyjęcie było naprawdę barwne! To dwujęzyczne wesele z poprawinami okazało się jednym z najlepszych, w jakim braliśmy udział!

Polsko-szkocka biesiada w najlepszym wydaniu

Jak połączyć tradycje polskie i szkockie? Udowodniliśmy, że to możliwe! O najlepszą zabawę zadbało tym razem aż trzech reprezentantów naszej grupy, biegle władających językiem angielskim. Dzięki temu wszyscy czuli się swobodnie. Oczepiny przeprowadzone były w taki sposób, aby zagraniczni goście mogli zrozumieć polską tradycję i brać udział w zabawach. Wyselekcjonowana muzyka sprawiła, że parkiet ani na minutę nie opustoszał, nawet na poprawinach, które trwały aż 10 godzin! Apetyt gości na najlepszą zabawę nie malał do samego końca tej dwudniowej uroczystości. Zapewniliśmy także dekorację światłem, co nadało niepowtarzalny charakter sali.

To była niesamowita noc, o której nie zapomnimy przez lata i najlepszy dowód na to, że muzyka łączy ludzi, bez względu na wiek i pochodzenie. :)